Jak pracujemy
Research. Opportunities. Testing. Iteration. I od nowa.
Ta sama pętla kręci każdą firmę, którą budujemy, każdy biznes, który kupujemy, i każdego foundera, którego wspieramy. To ją zapisuje nazwa — i to cała metoda.
Framework ROTI na licencji CC BY-ND 4.0 © 2026 Aleksander Uznański i Roti Ventures
Research
Badania: wywiady z klientami, analiza rynku, ostro postawiony problem. Faza, którą większość pomija — i która decyduje o wszystkim po niej.
Opportunities
Mapa szans: które luki są warte zakładu, dla kogo, co budować dalej — i co przestać.
Testing
Testy założeń, prototypy, płatne pilotaże. Mierzymy, zanim zbudujemy cokolwiek na poważnie.
Iteration
Iteracja: uczymy się, dostosowujemy, poprawiamy na prawdziwych sygnałach. I z powrotem do badań. Pętla to cykl, nie lejek.
Bramki
O tym, co idzie dalej, decydują liczby, nie przeczucia.
Każdy zakład w portfelu staje przed tymi samymi trzema bramkami. Są celowo wcześnie i celowo bez ogródek, bo najdroższe, co może zrobić małe studio, to dalej pracować nad czymś, co już powiedziało mu „nie”.
Lista oczekujących, listy intencyjne albo płatny pilotaż — albo kończymy.
Prawdziwe pieniądze od prawdziwych klientów — albo kończymy.
Retencja i wzrost, które da się pokazać palcem — albo sprzedajemy, wydzielamy albo zamykamy.
Zwrot z zainwestowanego czasu
Każdy zakład dostaje wynik. Wynik decyduje, gdzie idzie nasz czas.
Jesteśmy operatorami, więc kapitałem, który naprawdę alokujemy, są godziny. Każde aktywo w portfelu ma wynik ROTI: oczekiwana wartość naszego udziału za 36 miesięcy podzielona przez godziny, które nam zabierze. Co kwartał ustawiamy portfel w tej kolejności. Ostatnia pozycja jest sprzedawana, wstrzymywana albo oddawana komuś, kto da jej czas, na jaki zasługuje.
„Return On Time Invested” pożyczamy, z podziękowaniem, z kanonu retrospektyw agile (Esther Derby, 2003). Stosujemy to do alokacji kapitału zamiast do spotkań.
Przegląd co kwartał. Koniec rankingu: sprzedaż, pauza albo przekazanie dalej.